Nowości, tendencje, analizy, opinie

Kłopoty z VAT-em

23 Gru 2010 | opublikował | Kategoria: Najnowsze, Wyroby tytoniowe

Z dniem 1 stycznia 2011 wzrośnie stawka VAT na papierosy. Jak wyliczyć cenę detaliczną zapasów z 2010 roku, żeby przy ich sprzedaży nie narazić się na konsekwencje karno skarbowe? Czy można negocjować z klientami ceny papierosów?

Do połowy grudnia 2010 r. brak było oficjalnych informacji na temat, czy i jak handlowcy będą mogli sobie zrekompensować podwyżkę VAT-u na papierosy wyprodukowane w 2010 roku, a sprzedawane po 1 stycznia 2011 r. Okazało się jednak, że zgodnie z poprawkami do ustawy o podatku VAT przyjętymi przez parlament, detaliści do końca lutego 2011 r. mogą sprzedawać papierosy wyprodukowane w poprzednim roku powyżej ceny wydrukowanej na paczce, doliczając do niej 1 procent. Wątpliwości wielu handlowców, którzy dzwonili do redakcji „Naszego Kolportera” budził sposób wyliczenia kwoty, jaką powinni po 1 stycznia 2011 roku zainkasować od klienta za paczkę papierosów wyprodukowanych w 2010 roku.

Wyliczenie właściwej ceny

Po konsultacji z działami prawnymi koncernów tytoniowych ustaliliśmy, że aby obliczyć właściwą kwotę, od ceny wydrukowanej na paczce trzeba odjąć 22 procent VAT (stara stawka), a następnie do wyliczonej w ten sposób kwoty dodać VAT według nowej stawki – czyli 23 procent. Tak uzyskamy nową, wyższą, zgodną z przepisami skarbowymi cenę detaliczną.

Na przykład: jeśli cena detaliczna paczki papierosów to 9 złotych, to wartość netto po odjęciu 22 procent VAT wynosi 7,38 zł. Po dodaniu nowej stawki VAT uzyskujemy cenę sprzedaży w wysokości 9,08 zł. Jak wynika z podanego przykładu, nowe ceny trzeba obliczać indywidualnie dla każdej marki papierosów, które sklep czy kiosk ma w sprzedaży.

Negocjacje z klientami

Według informacji, jakie dotarły do redakcji „Naszego Kolportera”, niektórzy handlowcy omijają obowiązujące od 15 listopada 2010 roku przepisy, zakazujące sprzedaży papierosów w cenie niższej niż wydrukowana na paczce, negocjując ze swoimi klientami upusty. Tyle że zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (artykuł 2 punkt 7) oferowanie wyrobów tytoniowych konsumentom po obniżonej cenie to promocja, która jest zabroniona przez artykuł 8 tej samej ustawy.

Prawnicy firm tytoniowych, z którymi rozmawialiśmy, zastrzegali, że jest to ich wewnętrzna interpretacja przepisów i w razie wątpliwości każdy z handlowców powinien osobiście zwrócić się do kancelarii prawnej lub podatkowej o opinię. Jednak przedstawiciele branży tytoniowej potwierdzili zgodnie, że każdy właściciel punktu sprzedaży negocjujący ceny papierosów z klientami, w razie kontroli skarbowej naraża się na bardzo poważne konsekwencje – grzywnę do 200 tysięcy złotych, ograniczenie wolności lub obie sankcje łącznie.

Maciej Topolski

Od redakcji:

Już po raz kolejny zmiany i brak jednoznacznej interpretacji przepisów utrudniają prowadzenie działalności gospodarczej. A przecież politycy rządzącej ekipy wielokrotnie deklarowali, że będzie łatwiej i prościej. Niestety, skończyło się na deklaracjach…

Tagi: ,

Dodaj komentarz