Nowości, tendencje, analizy, opinie

Rośnie rynek słodyczy

10 Lut 2010 | opublikował | Kategoria: Artykuły przemysłowe i spożywcze, Tendencje

Polacy bardzo chętnie sięgają po czekoladowe smakołyki, bo nie tylko są dobre, ale poprawiają samopoczucie i dają spory zastrzyk energii. Nic więc dziwnego, że rynek słodyczy na przestrzeni ostatniego roku odnotował wzrost, zarówno pod względem wielkości, jak i wartości sprzedaży. W okresie od października 2008 do września 2009 był wart blisko 4,5 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 7,4% w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku – wynika z badań firmy Nielsen Polska.

– Największy udział, bo aż 34,5 %, w rynku czekoladowym mają batony i wafle. Trzeba jednak odnotować niewielki spadek, o 0,9 punktu procentowego w okresie od października 2008 roku do września 2009, w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku – informuje Monika Łukaszek, junior client executive z ACNielsen Polska.

Najszybciej rośnie sprzedaż pralin. Udziały tej grupy słodyczy w rynku czekoladowym wzrosły w analizowanym okresie (październik ’08 – wrzesień ’09 w porównaniu do okresu październik ’07 – wrzesień ‘08) o 1,3 punktu procentowego pod względem wielkości i wartości sprzedaży. Wśród wyrobów czekoladowych praliny zajmują trzecie miejsce pod względem udziałów wielkościowych (24 %), a udziałów wartościowych – drugie (28,6%). W wartościach bezwzględnych sprzedaż pralin również wzrosła najbardziej, o 8,6% dla wielkości sprzedaży i aż 12,5% dla wartości sprzedaży (jedyna grupa słodyczy czekoladowych, która odnotowała dwucyfrowy wzrost).

– Kolejną z trzech największych kategorii na analizowanym rynku są tabliczki czekoladowe. Pod względem udziałów wielkościowych w okresie październik ’08 – wrzesień ’09 tabliczki zajmują drugie miejsce (31,7%), a w ujęciu wartościowym trzecie, z udziałami na poziomie 27,7 %. Zarówno w ujęciu wielkościowym, jak i wartościowym, kategoria ta odnotowała spadki w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku, odpowiednio o  0,6 oraz 0,3 punktu procentowego – dodaje Monika Łukaszek z ACNielsen Polska.

Największym kanałem dystrybucji dla rynku słodyczy czekoladowych są supermarkety o powierzchni poniżej 2500 metrów kwadratowych. Wartościowy udział sprzedaży wyniósł tam 36,4% w okresie październik ’08 – wrzesień ’09. Udział supermarketów w rynku słodyczy czekoladowych zwiększył się o 2,6 punktu procentowego w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku.

W rozbiciu na kategorie, supermarkety mają największe znaczenie dla sprzedaży drażetek czekoladowych (45,6% wartościowo), a najmniejsze dla batonów i wafli w czekoladzie (34,2%). Dla tej ostatnie grupy słodyczy wzrost znaczenia supermarketów jest jednak najwyższy (o 3,6 punktu procentowego w okresie od października 2008 do września 2009 w stosunku do analogicznego okresu sprzed roku).

Handel tradycyjny okazuje się najważniejszy dla sprzedaży czekolad oraz batonów i wafli. Jest to odpowiednio aż 50,5% oraz 54,7% obrotów tymi rodzajami słodyczy. Sklepy o powierzchni sprzedaży poniżej 300 metrów kwadratowych, zaliczane według definicji Nielsena do handlu tradycyjnego, tracą jednak na znaczeniu, głównie za sprawą małych sklepów spożywczych.

– Z badań widać, że warto zadbać o odpowiednie zaopatrzenie sklepu w słodycze. To ważne tym bardziej, że jest to towar, który sprzedaje się dobrze praktycznie o każdej porze roku – mówi Jacek Wnęk, pełnomocnik zarządu Kolportera Service do spraw sprzedaży. – Warto pamiętać, że szeroki wybór słodyczy tzw. impulsowych można znaleźć w każdym z oddziałów naszej firmy.

Kioski nie odgrywają istotnej roli w sprzedaży słodyczy czekoladowych. Relatywnie największe znacznie mają dla batonów i wafli (2% wartości sprzedaży w okresie październik 2008 – wrzesień 2009). Ciągle jest to oczywiści niski udział, ale dla pozostałych grup słodyczy z rynku czekoladowego znaczenie kiosków jest jeszcze mniejsze.

Opr. Maciej Topolski

Tagi:

Dodaj komentarz