Nowości, tendencje, analizy, opinie

VAT w górę

30 Sie 2010 | opublikował | Kategoria: Problemy rynku, Tendencje

Jakie będą skutki planowanej przez rząd podwyżki VAT? Eksperci ekonomiczni alarmują, że będzie miała fatalne skutki dla gospodarki. Właściciele sklepów i kiosków mówią natomiast, że podwyżka cen o 1 procent nie spowoduje spadku sprzedaży.

Co zdrożeje?

Wzrost podatku VAT odczujemy wszyscy, ponieważ wzrosną ceny w sklepach. To nie koniec złych wieści. Skutki rządowej decyzji uderzą też prawdopodobnie w osoby, które spłacają kredyty, bo ekonomiści uważają, że wzrost VAT spowoduje wyższą inflację, a w efekcie Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe. Dokładne wyliczenia, o ile więcej statystyczny Polak wyda na zakupy są trudne – VAT na część produktów ma zostać obniżony,  na inne podwyższony. Eksperci są jednak zgodni, że nie ma szans na to, aby obniżka VAT na część artykułów zrównoważyła skutki wzrostu tego podatku.

Na pewno wzrosną ceny żywności, w tym podstawowych artykułów: po zwiększeniu podatku z 3 do 6 proc. na żywność nieprzetworzoną zdrożeją m.in.: mleko, kawa, drób, ryby, jabłka oraz ziemniaki. Po obniżce VAT z 7 do 6 proc. na żywność przetworzoną, w niewielkim stopniu stanieją ser żółty, kiełbasa oraz jogurty.

Trudne będzie utrzymanie – przyciągających klientów – sugerowanych cen detalicznych, na przykład 0,99 zł  czy 1,99 zł. Podwyżka VAT o 1 pkt. procentowy spowoduje, że te psychologiczne progi zostaną pokonane. Być może część producentów weźmie wyższy podatek na siebie, jednak wielu z nich przerzuci podwyżkę na klienta – bo wraz ze zwiększeniem VAT wzrosną też koszty produkcji i logistyki. Na przykład według prognoz ekspertów po wprowadzeniu 23-procentowej stawki VAT za litr benzyny i oleju napędowego trzeba będzie zapłacić o 4 grosze więcej niż obecnie.

Politycy na „tak”, eksperci na „nie”

Politycy rządzącej koalicji są zgodni, że wzrost VAT przy obecny stanie finansów państwa jest konieczny – dlatego jest niemal pewne, że gdy dojdzie do głosowania tego tematu w Sejmie, niezbędna większość posłów poprze podwyżkę.

Tymczasem eksperci ekonomiczni nie są przekonani, że podniesienie podatku VAT będzie miał pozytywny wpływ na budżet państwa. Profesor Stanisław Gomułka uważa, że jest to raczej działanie na pokaz, które ma uspokoić rynki kapitałowe, a ryzyko katastrofy w finansach publicznych nadal wynosi aż 10 procent.

Krytycznie nastawieni do podwyżki są członkowie Rady Polityki Pieniężnej.

Anna Zielińska-Głębocka powiedziała „Dziennikowi Gazecie Prawnej”, że podniesienie VAT byłoby bardzo złym posunięciem. Adam Glapiński w rozmowie z Polską Agencją Prasową stwierdził, że manipulowanie przy podatku VAT oznacza wzrost cen, a w konsekwencji konieczność wzrostu stóp procentowych.

– Rząd powinien skupić się na szukaniu oszczędności w wydatkach, a nie dodatkowych dochodów – powiedziała przed kamerami TVN CNBC Elżbieta Chojna-Duch. Większość ekspertów zgadza się z tą opinią – nie podwyżki podatków, lecz szybka reforma finansów państwa jest po prostu niezbędna.

Tymczasem według wyliczeń Ministerstwa Finansów podwyżka VAT spowoduje dodatkowe wpływy do budżetu – w przyszłym roku 5,5 mld zł, w kolejnym – 9 mld zł. Rządowe plany przewidują zmniejszenie deficytu budżetowego, z 45 mld zł w 2011 roku do 30 mld zł w ciągu dwóch lat.

Kolejna podwyżka za rok?

Niestety, zdaniem wielu ekonomistów uważa, że podwyżka odsunie w czasie ryzyko załamania finansów państwa, jednak nie spowoduje wzrostu gospodarczego. I dlatego brak szybkiej reformy finansów publicznych może się  skończyć tym, że w przyszłym roku konieczna będzie kolejna podwyżka podatków.

 

Kontrahenci Kolportera o podwyżce VAT

Eugenia Kozakiewicz, Białystok:

– Według mnie, nawet jeśli ceny wzrosną o 1 procent, to klienci, którzy dotąd robią u mnie zakupy i tak będą robić to nadal.

Stefan Janas, Skawina:

– Podwyżka o 1 procent nie będzie miała większego znaczenia, nie sądzę, aby spowodowała spadek obrotów.

Barbara Kuman, Bielicowa koło Łaniowa:

– Na pewno warto dyskutować na ten temat, jednak nie wiadomo, jak będzie. Pracuję w handlu już od 15 lat, przez ten czas było wiele podwyżek cen i nadal mam klientów.

Marcin Matras, Olesno:

– Musimy to po prostu przeżyć i zobaczyć, co będzie. W sprawie podwyżki będzie się toczyć w mediach ostra batalia, więc wydawcy gazet wykorzystując dyskusje o VAT powinni już teraz podnieść ceny. Przeraża mnie jedynie perspektywa zmiany stawek VAT w kasach fiskalnych, to wymaga dużego nakładu pracy.

Katarzyna Lisińska, Częstochowa:

– Podwyżka VAT to nie jest dobry pomysł, jednak nie mamy wyjścia – musimy się dostosować.

Polska to dwunasty kraj UE, w którym wzrośnie VAT

W Grecji VAT wzrósł w tym roku dwukrotnie, z 19 do 21 proc., a następnie z 21 do 23 proc. W Wielkiej Brytanii stawka wzrosła z 15 do 17,5 proc., planowana jest kolejna podwyżka do 20 proc. W Finlandii VAT wzrósł z 22 na 23 proc., w Portugalii z 20 do 21 proc. , w Rumunii z 19 do 24 proc.).

W żadnym z państw wprowadzających podwyżkę nie podano precyzyjnych prognoz, o ile zwiększą się wpływy do budżetu, jednak podwyżki zostały wymuszone przez rosnące deficyty. Co bardzo istotne, w większości krajów UE nawet po podwyżce podstawowa stawka VAT pozostanie na niższym poziomie niż Polsce przed podwyżką.

Maciej Topolski

Przy redagowaniu tekstu wykorzystałem informacje z „Dziennika Gazety Prawnej”

Tagi:

Dodaj komentarz