Nowości, tendencje, analizy, opinie

Więcej rozmawiamy, mniej płacimy

26 maja 2010 | opublikował | Kategoria: Prepaid, Tendencje

W ciągu ostatnich 12 miesięcy nie obserwowano już tak dynamicznego rozwoju rynku doładowań jak rok wcześniej – tak wynika z badań firmy Nielsen, przeprowadzonych w placówkach handlu detalicznego. Od marca 2009 do lutego 2010 r. wydaliśmy na produkty z kategorii kart do telefonów komórkowych 3,07 mld złotych i jest to o 5,2% mniej niż rok wcześniej. Co bardzo istotne, najwięcej prepaidów kupiliśmy w sklepach spożywczych i kioskach!

 

Badania Nielsena prowadzone były w hipermarketach, supermarketach, sklepach spożywczych, spożywczo-przemysłowych, wielobranżowych, chemicznych, kioskach i stacjach benzynowych.

– To prawda, spada rynek wartościowy doładowań, jednak głównym powodem jest fakt, że w marcu 2009 roku aż o połowę zmalały ceny połączeń – mówi Grzegorz Ziętek, dyrektor operacyjny Kolportera Service, największego polskiego dystrybutora prepaidów. – Pierwszą ofertę połączeń za 0,29 zł (wcześniej standardową stawką było 0,59 zł) wprowadziła sieć Play. To wyjaśnia, dlaczego sprzedaż ilościowa i wartościowa prepaidów spadła. Okazało się, że można dzwonić więcej, wydając mniej pieniędzy. Dodatkowo rozpoczęta przez operatorów „cenowa wojna” spowodowała, że częściej niż zwykle stosowali promocje lojalnościowe typu: za doładowania danej wartości kolejne doładowanie o tej samej kwocie gratis.

W całej kategorii kart prepaid za 98,6% sprzedaży wartościowej odpowiada segment doładowań, występujących zarówno w formie kart „zdrapek”, jak i doładowań elektronicznych. Pozostałe należące do tej kategorii produkty to startery, czyli karty, które użytkownik kupuje razem z numerem telefonu (zestawy startowe oraz zestawy startowe z telefonem). Istotnie zmniejszył się obrót wartościowy segmentu starterów, dla którego wartość sprzedaży spadła o 11,4% w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku. Sprzedaż tego segmentu pozostała stabilna w ujęciu ilościowym, co oznacza, że większą popularnością niż rok wcześniej cieszyły się produkty reprezentujące niższe segmenty cenowe. W ujęciu wartościowym startery odpowiadały za 1,4% sprzedaży kategorii, przy 2,4% udziału w obrocie ilościowym.

– Zdecydowana większość sprzedaży to startery o niskich nominałach, 5 do 9 zł brutto dla konsumenta. I dlatego pojawił się spadek wartości sprzedaży – stwierdza Grzegorz Ziętek. – Nasycenie rynku kartami startowymi wynosi już powyżej 100% w Polsce (z ostatnich informacji wynika, że jest na poziomie około 114%, co oznacza, że każdy statystyczny Polak ma 1,1 karty w swojej kieszeni). Z pewnością mocno rosnący jest rynek kart do transmisji danych. 

W ramach największego segmentu – doładowań, najbardziej znaczącą rolę odgrywają najtańsze produkty o wartości do 10 złotych. Odpowiadają one za 61,1% sprzedaży ilościowej segmentu, to jest o 0,8% więcej niż w poprzednim roku. Podobnie w przypadku starterów – w ramach tego segmentu również największe znaczenie odgrywają produkty, których wartość nie przekracza 10 złotych. W ujęciu ilościowym stanowią one 87,2% sprzedaży całego segmentu starterów, wyraźnie zyskując na znaczeniu w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej (wzrost o 7,3%).

Największe znaczenie dla sprzedaży kategorii kart prepaid ma handel małoformatowy (placówki o powierzchni do 300 metrów kwadratowych), w którym odbywa się 95,4% sprzedaży wartościowej. Proporcja ta nie zmieniła się w porównaniu do poprzedniego roku. O znaczącej roli handlu małoformatowego decyduje sprzedaż doładowań i starterów w placówkach należących do sklepów spożywczych i spożywczo-przemysłowych, które łącznie odpowiadają za 51,3% wartości sprzedaży kategorii. Kanały te z każdym rokiem zyskują na znaczeniu (wzrost udziałów wartościowych o 1,3%), pomimo malejącej liczby placówek tego typu.

Dla obrotu tą kategorią ważne są również kioski, które w ostatnim roku wygenerowały 26% wartości sprzedaży kategorii kart prepaid, oraz stacje benzynowe odpowiadające za 13,5% wartości sprzedaży. Jednak w przeciwieństwie do sklepów spożywczych i spożywczo-przemysłowych, te typy lokalizacji tracą znaczenie w sprzedaży prepaidów – ich udziały spadły o 1,9% (kioski) i o 0,4% (na stacjach benzynowych), w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej.

Na podstawie materiału ACNielsen Polska Sp. z o.o. opracował Maciej Topolski

Tagi:

Dodaj komentarz