Nowości, tendencje, analizy, opinie

Zysk z małej energii

25 Paź 2010 | opublikował | Kategoria: Artykuły przemysłowe i spożywcze, Najnowsze

Baterie elektryczne to atrakcyjny asortyment, który warto dobrze wyeksponować w swoim punkcie handlowym. Dlaczego? Przeciętny Polak rzadko kiedy wybiera się do sklepu specjalistycznego lub supermarketu wyłącznie po baterie, woli je kupić w osiedlowym sklepie.

– Aktualne badania rynku pokazują, że statystyczny polski konsument kupuje rocznie 6 sztuk baterii oraz akumulatorów, podczas gdy w Niemczech współczynnik ten wynosi 9 sztuk. A więc wciąż jeszcze dużo przed nami – mówi Katarzyna Białek, menadżer kategorii z firmy Varta. – Zapotrzebowanie na baterie rośnie wraz ze zwiększoną ilością sprzętu zasilanego bateriami, jaki znajduje się w gospodarstwie domowym – wzrasta liczba pilotów do różnego rodzaju urządzeń audio, zabawek i gier zasilanych bateriami lub akumulatorkami, korzystamy z urządzeń bezprzewodowych, które do właściwego działania potrzebują odpowiedniego zasilania.

Jak wynika z danych producentów baterii, sklepy i kioski generują prawie 70 procent sprzedaży tego asortymentu w Polsce, a jego sprzedaż rośnie z roku na rok, zarówno pod względem ilości, jak i wartości sprzedanych baterii.
– Baterie należą do grupy produktów zwanych „generatorami zysków”, dlatego powinny się znaleźć w każdym sklepie – stwierdza Krzysztof Żądło, dyrektor handlowy Kolportera Service, jednego z największych dystrybutorów baterii w Polsce.

Jaki asortyment?
Podstawowym dylematem każdego właściciela punktu sprzedaży detalicznej jest wybór pomiędzy sprzedażą baterii tanich (cynkowo-węglowych potocznie zwanych „zwykłymi”) i droższych – alkalicznych. Klient dokonując wyboru stawia najczęściej na rachunek ekonomiczny, czyli relację pomiędzy ceną a żywotnością baterii. Istotne jest więc, aby sprzedawca umiał wyjaśnić różnicę pomiędzy tymi dwoma podstawowymi rodzajami baterii, ze względu na zasadniczą ich cechę – wydajności (długość pracy), a co za tym idzie ilość zużytych baterii w określonym przedziale czasu.

– W ostatnich latach widać wzrost zainteresowania klientów bateriami alkalicznymi, bo dają one komfort dłuższego użytkowania. Dynamika wzrostu ich sprzedaży powinna skłaniać handlowców do rozszerzania tego rodzaju asortymentu. Bardzo jednoznacznym argumentem przemawiającym za nimi jest również atrakcyjna marża na ten typ towaru – podkreśla Katarzyna Białek.

Alternatywą dla baterii alkalicznych są akumulatory w zestawie z ładowarkami. Mimo większej ceny detalicznej (średnio 4-5 razy wyższa w porównaniu z bateriami alkalicznymi), użytkownicy korzystający w sposób intensywny z tych nośników energii, doceniają końcowy rachunek ekonomiczny (wszyscy liczący się producenci akumulatorów osiągają wynik do 1000 cykli ładowania bez przekraczającej przyjęte normy utraty pojemności akumulatora). Tak więc kupując baterię alkaliczną, kupujemy ją średnio raz na tydzień, kupując akumulator kupujemy go raz na 3 lata.

Przeciwnicy akumulatorów używają często argumentu związanego z niewygodą ich użytkowania, bo akumulatory przez użyciem trzeba naładować, co w przypadku nagłej potrzeby użycia źródła energii je dyskwalifikuje. Tymczasem to nieprawda, bo w sprzedaży znajdują się już akumulatory w technologii „ready to use” (gotowe do użycia zaraz po zakupie, wstępnie naładowane). I sprzedaje się ich coraz więcej.

Kilka słów o promocji
– Decyzja o zakupie tego asortymentu jest najczęściej podejmowana w miejscu sprzedaży na podstawie impulsu, gdyż konsumenci zazwyczaj nie pamiętają o tym, że trzeba kupić baterie i zazwyczaj nie ma ich na liście zakupów. Dlatego ważne jest, aby były widoczne. A dobrze wyeksponowany stojak z bateriami to najlepsza droga do osiągnięcia satysfakcjonującego zysku z ich sprzedaży – mówi Krzysztof Żądło. – Nierzadko dopiero w kolejce do kasy klienci przypominają sobie o potrzebie ich zakupu, dlatego warto umieścić je również w tym miejscu.
Najwyższa sprzedaż tego asortymentu występuje w okresie jesienno-zimowym i przed wakacjami. Pierwszy wzrost sprzedaży związany jest ze coraz częstszym użyciem latarek oraz zakupami prezentów, którymi są bardzo często zabawki zasilane bateriami. Skok obrotów przed wakacjami związany jest z przygotowaniami do wyjazdów na kempingi, biwaki, obozy, wakacje (np. jako dodatkowe źródło zasilania sprzętu muzycznego czy fotograficznego).

Maciej Topolski

Tagi: , ,

Dodaj komentarz